wtorek, 31 stycznia 2017
sobota, 28 stycznia 2017
0
Jest to jeden z moich pierwszych wyrobów i trochę późno go prezentuję. Ukazuje niezwykły czar odpowiednio dobranych małych koralików. Szczerze powiem, że nie myślałam, iż osiągnę tak piękny efekt.
Ta niezwykła bransoletka powstała z dwóch sznurów szydełkowo-koralikowych, połączonych wplecionymi dwudziurkowymi koralikami. Jej brzegi dodatkowo zdobią koraliki w kształcie kropel. Całość ma prawie 2,5 cm szerokości.
Wyszydełkowałam 18 cm podwójnego sznura, nie obmyśliwszy wcześniej zapięcia. Oczywistym wyborem było zakończenie walizkowe w kolorze starej miedzi. Początkowo zapinane było karabińczykiem, który niepotrzebnie ją wydłużał. Bransoleta zyskała szczególne uznanie mojej siostry, której została sprezentowana. Nowa właścicielka sama skombinowała proste, krótkie zapięcie przypominające plastyczną haftkę.
Magiczną kombinację tworzą koraliki Toho 11o, Antique Frosted Bronze, Hybrid Sour Apple Picasso oraz Magatama 3mm Bronze, a także Miniduo Matte Metallic Iris Light Gold oraz Dark Bronze.

Wyszydełkowałam 18 cm podwójnego sznura, nie obmyśliwszy wcześniej zapięcia. Oczywistym wyborem było zakończenie walizkowe w kolorze starej miedzi. Początkowo zapinane było karabińczykiem, który niepotrzebnie ją wydłużał. Bransoleta zyskała szczególne uznanie mojej siostry, której została sprezentowana. Nowa właścicielka sama skombinowała proste, krótkie zapięcie przypominające plastyczną haftkę.
Magiczną kombinację tworzą koraliki Toho 11o, Antique Frosted Bronze, Hybrid Sour Apple Picasso oraz Magatama 3mm Bronze, a także Miniduo Matte Metallic Iris Light Gold oraz Dark Bronze.

Magia brązu
wtorek, 24 stycznia 2017
0
Zielenie
piątek, 20 stycznia 2017
0
Miód i fiolet
wtorek, 17 stycznia 2017
0
Imago
niedziela, 15 stycznia 2017
0
Atramentowy
wtorek, 10 stycznia 2017
0
Połączenie sznura tureckiego ze sznurem szydełkowo-koralikowym, było dla mnie niemałym wyzwaniem. Potrzebowałam paru podejść i w pewnym momencie musiałam spruć całego turka i nawlec go jeszcze raz. A wszystko przez mój mały perfekcjonizm. Chciałam tę pracę wykonać na "jednej nitce". I wykonałam!
Centralą część naszyjnika stanowią szklane perełki, otoczone najmniejszymi koralikami Toho, dla delikatnego kontrastu przeplatane są z większymi, brązowymi koralikami Fire Polish. Naszyjnik jest wykończony prostym, magnetycznym zapięciem.
Efekt białego srebra dają koraliki Toho Permanent Finish, Galvanized Aluminium w rozmiarze 11o i 15o. Wykonany z nich sznur utrzymuje naszyjnik w wytwornym klimacie. Długość naszyjnika to 43 cm, z czego 22 stanowią sznur turecki.
Efekt białego srebra dają koraliki Toho Permanent Finish, Galvanized Aluminium w rozmiarze 11o i 15o. Wykonany z nich sznur utrzymuje naszyjnik w wytwornym klimacie. Długość naszyjnika to 43 cm, z czego 22 stanowią sznur turecki.
Do kompletu wykonałam potrójną bransoletkę, z cienkiego sznura szydełkowego (analogiczna do tej). Bransoletka jest potrójnie skręconym sznurem szydełkowym.
Srebrzysta fuzja
sobota, 7 stycznia 2017
0
Natchniona przepięknym wzorem znanym z naszyjnika "Ametystowy splot", zapragnęłam stworzyć jego cieńszą i bardziej codzienną wersję. Koraliki były od dawna upatrzone, czekały jedynie na odpowiednią chwilę. Tak powstał cienki naszyjnik szydełkowo-koralikowy.
Ozdoba jest dość delikatna i bardzo zyskuje przy bliższym poznaniu. Czterdziesto-dwu centymetrowy sznur zakończony jest metalowymi końcówkami magnetycznymi. Użyte koraliki to 11o Toho w kolorach Higher-Metallic Iris green, Antique Bronze oraz Antique Frosted Bronze.
Charakteru całości nadaje cienka matowa spirala. Wydobywa cały blask i urok metalicznych koralików, które same zlewały by się ze sobą. Paciorkowy sznur prezentuje się na szyi niezwykle subtelnie.
Subtelne spirale
czwartek, 5 stycznia 2017
1
Drobny klasyk
wtorek, 3 stycznia 2017
0
Skromna elegancja
poniedziałek, 2 stycznia 2017
0
Potrójna
niedziela, 1 stycznia 2017
0

Zachwycające! W tych koralikach można się zakochać. Białe koraliki Matubo, częściowo pokryte błyszczącą powłoką. Niepotrzebny im żaden wzór, w swoim towarzystwie prezentują się najlepiej. Stworzony z nich sznur szydełkowo-koralikowy prezentuje się niesamowicie, podejrzewam, że najlepiej na wakacyjnej opaleniźnie ;)
Naszyjnik jest mojej ulubionej, niezobowiązującej długości 42 cm, zakończony magnetycznymi końcówkami. Sznur na 5 koralików w rzędzie, wykonany w losowej sekwencji z czeskich koralików Matubo 8o White Sliperit.

Muszę przyznać, że naszyjnik nie chciał za bardzo współpracować z aparatem, a czas na cykanie fotek był ograniczony. Rozstawałam się z nim z bólem serca i byłam do tego zdolna jedynie z myślą, że mogę zrobić kolejny.






































